Zawsze nie mogę się doczekać wiosny z jednego powodu. Uwielbiam nosić klasyczny płaszcz z ciekawymi dodatkami. Ogromną przyjemność sprawia mi poszukiwanie i kompletowanie apaszek, cienkich szalików, rękawiczek czy parasolek. Wtedy wyżywam się kreatywnie, ponieważ bardzo często udaje mi się zdobyć coś zupełnie nietuzinkowego. Kilka razy w życiu też udało mi się wykorzystać znaleziony na babcinym strychu materiał i stworzyć z niego niepowtarzalną apaszkę.

Najciekawsze dodatki do wiosennego płaszcza

girl-1751643_1280

Apaszki

Szalikiem, na który choruję już od dłuższego czasu, jest model marki Antik Batik. Wykonany z bardzo delikatnego, cienkiego i luksusowego materiału, czyli szlachetnej wełny Pashima, mógłby służyć pokoleniom. Piękny, pastelowy beżowy kolor oraz wyszywane ozdoby, dodają mu bardzo romantycznego charakteru. Niestety, na ten moment jest poza moim zasięgiem, choć cały czas kombinuję, jak zdobyć na niego środki, ponieważ właśnie jest na wyprzedaży. Czyli mogę go kupić za aż 300 złotych mniej!

https://www.spartoo.pl/Antik-Batik-x58261.php

Natomiast moją ulubioną apaszką, którą posiadam od ubiegłej wiosny, jest produkt tej samej firmy. Wyjątkowy odcień koloru niebieskiego, piękne zdobienie niczym z najzamożniejszych tradycyjnych dworów oraz wyjątkowo delikatny materiał sprawiły, że w sekundzie zakochałam się nie tylko w tej konkretnej apaszce, ale w całej marce, choć w Polsce nie jest bardzo znana. Do apaszki dobieram zawsze granatowe rękawiczki. A w razie potrzeby również parasol na długiej rącze. Wtedy moja stylizacja nabiera gustownego, poważnego charakteru. Apaszkę noszę z szarym, klasycznym płaszczem wiązanym w pasie, posiadającym szeroki kołnierz. Uważam, że połączenie tych dwóch kolorów, czyli szarości i granatu jest tak samo rewelacyjne jak zestawienie czerni i bieli, czyli po prostu idealne.

https://www.spartoo.pl/Antik-Batik-x58266.php

W mojej garderobie można też znaleźć apaszki w kwiaty. Kilka z nich to typowo słowiańskie wzory. Pierwszą tego typu apaszkę kupiłam w krakowskich Sukiennicach. Nie była tania, ale warta swojej ceny. Kolejne to przeróbki chust mojej babci, które ileś lat temu były przez nią noszone. Wpadłam na taki pomysł z przyczyn czysto ekonomicznych, ale każdemu to polecam. Nawet tym, którzy mają duże środki finansowe. Takie apaszki z odzysku mają duszę, a dodatkowo są cudowną pamiątką po babci.

Rękawiczki

Rękawiczki zawsze wybieram skórzane, choć mam też dwie pary materiałowych. Jednak uważam, ze skórzaną rękawiczkę łatwiej dopasować do danej kreacji. Posiadam klasyczne czarne rękawiczki, dłuższe w kolorze bardzo ciemnego brązu, granatowe oraz tzw. motocyklówki, czyli krótkie rękawiczki zapinane przy nadgarstku i posiadające dziurę na grzbiecie rąk.

Parasole

Jestem zwolenniczką parasoli na długiej rączce. Najchętniej wybieram te, które mają końcówkę drewnianą lub skórzaną i są bardzo starannie wykonane. Parasolki składane używam bardzo rzadko, ponieważ parasolka jako taka nie jest dla mnie tylko sposobem na uchronienie się przed deszczem, ale również ważnym akcentem modowym. Kolejnym istotnym elementem mojego ubioru.

Written by Martyna